Początek wyprawy c.d.

Dojechaliśmy! Trochę to trwało, bo aż 17 godzin. Cała droga jakoś mimo wszystko sprawnie mijała, właściwie od postoju do postoju. Dużo czasu – około 3 h- straciliśmy na granicy ze Słowenią i Chorwacją. Korki były bardzo długie.

W Makarskiej byliśmy około północy , jednak spać poszliśmy zdecydowanie później. Musieliśmy sobie opowiedzieć wszystko co działo się na pokładach naszych samochodów 😉 W sumie to poszliśmy spać dopiero o 3 🤣.

Kolejny dzień zapowiadał się bardzo leniwie. Przedpołudnie upłynęło nam na rozmowach przy kawie. Napawaliśmy się przy tym pięknymi widokami z tarasu naszego mieszkanka. Z każdą chwilą Morze Adriatyckie kusiło nas coraz bardziej. Marzyliśmy,aby ochłodzić się w jego lazurowej wodzie.

Kiedy wszyscy byli już gotowi, około 14 udaliśmy się spacerem na plażę. Do plaży dotarslimy dość szybko, jednak mieliśmy problem ze znalezieniem wolnej przestrzeni. Szukaliśmy troszkę cienia, ponieważ są tutaj naprawdę ogromne upały i ciężko wytrzymać bez niego.

Na tej plaży czułam się jak nad polskim morzem. Było naprawdę dużo ludzi. I na każdym kroku Polacy. Po całym dniu tutaj spędzonym stwierdziliśmy zgodnie,że to na pewno ostatni raz i w kolejne dni będziemy szukać czegoś dla bardziej aktywnych.

Pierwszy dzień minął nam bardzo szybko. Ciekawe co przyniesie następny. Ale o tym poopowiada Andrzejek.

Postanowiłam,że musimy robić więcej zdjęć,bo miałam problem aby cokolwiek tutaj dodać 😉

3 myśli na temat “Początek wyprawy c.d.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij